Recenzja: Suszarka Dyson Supersonic – luksus w suszeniu włosów

Recenzja: Suszarka Dyson Supersonic – luksus w suszeniu włosów

Suszarka Dyson Supersonic to urządzenie, które od debiutu w 2016 roku nie przestaje budzić emocji – zarówno zachwytu, jak i dyskusji o cenie. W marcu 2025 roku ten flagowy model wciąż jest symbolem innowacji w pielęgnacji włosów, łącząc szybkie suszenie z ochroną przed wysoką temperaturą. Dostępny w sklepach w cenie od 1799 zł do 1999 zł (w zależności od wersji i promocji), kusi designem i technologią. Czy jednak warto wydać tyle na suszarkę? Sprawdziłem, co potrafi.

Ta suszarka to mistrz szybkości – włosy średniej długości (ok. 30 cm) schną w 3–4 minuty przy ustawieniu 80°C, o połowę krócej niż przy tradycyjnych modelach 2000 W. Technologia Air Multiplier generuje silny, precyzyjny strumień powietrza, a kontrola temperatury (mierzy ją 40 razy na sekundę) trzyma ją poniżej 100°C, chroniąc włosy przed uszkodzeniem. Włosy po suszeniu są gładkie i lśniące, co potwierdza funkcja jonizacji – w teście na puszących się pasmach efekt „flyaway” był wyraźnie mniejszy niż przy budżetowych suszarkach.

Recenzja: Suszarka Dyson Supersonic – luksus w suszeniu włosów

Końcówki magnetyczne to bajka – np. dyfuzor podkreśla loki bez ich rozdmuchiwania (objętość +20% w porównaniu do suszenia bez nasadki), a koncentrator pozwala precyzyjnie modelować pasma. Wersja z końcówką do niesfornych włosów (efekt Coandy) wygładza fryzurę jak po wizycie u fryzjera.

Ważąca 680 g, jest lekka jak na swoje możliwości – po 5 minutach suszenia ręka nie boli, w przeciwieństwie do cięższych modeli (np. Remington 2200 W – 850 g).

Działa ciszej niż typowe suszarki – ok. 75 dB vs 85 dB u konkurencji – choć wciąż słychać ją w drugim pokoju. Kabel 2,8 m daje swobodę ruchów, a gumowy uchwyt redukuje wibracje.

Przy 1600 W pobiera mniej prądu niż tradycyjne 2000 W suszarki, a suszenie trwa krócej – w ciągu 5 minut zużywa ok. 0,13 kWh (vs 0,16 kWh u klasycznych). To niewielka oszczędność, ale w skali roku zauważalna.

Wydajność w praktyce – co zyskujesz?

Dyson Supersonic to inwestycja w zdrowe włosy i czas. Szybkość suszenia (3–4 min vs 6–8 min u zwykłych modeli) i ochrona termiczna (brak przegrzewania powyżej 100°C) to realne atuty – włosy są mniej łamliwe i zachowują blask, co docenią osoby z farbowanymi lub zniszczonymi pasmami. Stylizacja z końcówkami jak dyfuzor czy koncentrator daje efekt profesjonalny bez wysiłku – np. loki trzymają się lepiej o 30% dłużej niż po suszeniu standardowym sprzętem.

Design i lekkość to bonus dla tych, którzy suszą włosy codziennie – brak zmęczenia dłoni i elegancki wygląd (np. edycja Nikiel/Miedź) to miły dodatek. Ale w grach o ciszę przegrywa – nie obudzisz domu, ale sąsiad zza ściany może usłyszeć.

Czy warto? Ocena opłacalności

Za 1799–1999 zł dostajesz topowy sprzęt, ale nie dla każdego. W porównaniu do Philips SenseIQ (ok. 900 zł) czy Remington Keratin Protect (ok. 250 zł) Dyson wygrywa szybkością i ochroną włosów, ale przegrywa ceną – różnica 1500 zł to koszt, który nie każdy odczuje w codziennym użytku. Jeśli suszysz włosy raz w tygodniu, tańsze modele足够. Profesjonalna wersja (HD11) za 2200 zł z dłuższym kablem i trwalszym filtrem to opcja dla fryzjerów, nie domu.

Masz za dużo gotówki i chcesz gadget, który robi wrażenie? To Twój wybór. Ale jeśli priorytetem jest budżet, a nie luksus, konkurencja za 1/4 ceny też da radę.

Dla kogo?

Idealna dla fanów technologii, osób z długimi lub zniszczonymi włosami i tych, którzy cenią stylizację na poziomie salonu. Dla amatorów prostego suszenia to przesada – zarówno w cenie, jak i możliwościach.

Sprawdź ceny
↓↓

Wyposażona w silnik V9 i technologię Air Multiplier, suszarka wyróżnia się kompaktowym rozmiarem i nietypowym designem – silnik w rączce zamiast głowicy zmienia balans i wygodę trzymania.

Dyson Supersonic to Rolls-Royce wśród suszarek – drogi, zaawansowany i efektowny. Szybkość, ochrona włosów i design robią robotę, ale cena boli. Dla entuzjastów pielęgnacji to hit, dla reszty – fanaberia.

Recenzja: Suszarka Dyson Supersonic – luksus w suszeniu włosów
Recenzja: Suszarka Dyson Supersonic – luksus w suszeniu włosów
Recenzja: Suszarka Dyson Supersonic – luksus w suszeniu włosów

Jak szybko suszy włosy Dyson Supersonic?

Średniej długości włosy (30 cm) schną w 3–4 minuty na 80°C – o połowę krócej niż przy zwykłych suszarkach 2000 W (6–8 min).

Czy suszarka Dyson chroni włosy przed uszkodzeniem?

Tak, kontrola temperatury (mierzy 40 razy/sek.) trzyma ją poniżej 100°C, co zmniejsza łamliwość i puszenie – włosy są gładsze.

Czy Dyson Supersonic jest cichy?

Cichszy niż typowe suszarki (75 dB vs 85 dB), ale nie bezgłośny – słychać go w drugim pokoju, choć nie budzi domowników.

Dla kogo jest Dyson Supersonic?

Dla osób z długimi/zniszczonymi włosami i fanów stylizacji – końcówki jak dyfuzor czy koncentrator dają efekt salonowy.

Czy warto wydać 1799–1999 zł na Dyson Supersonic?

Tak, jeśli cenisz szybkość i ochronę włosów. Dla okazjonalnego suszenia tańsze modele.

Jakie końcówki ma Dyson Supersonic?

Magnetyczne: koncentrator, dyfuzor, wygładzająca, do delikatnego suszenia, grzebień – w zależności od zestawu (sprawdź przed zakupem).

Czy Dyson Supersonic jest ciężki?

Nie, waży 0,68 kg – lżejszy niż typowe suszarki (np. 0,85 kg Remington), wygodny nawet przy długim suszeniu.

Jak wypada w porównaniu do tańszych suszarek?

Biję je szybkością (3 min vs 6 min) i ochroną (100°C vs 150°C+), ale cena (1799 zł vs 250 zł) to przepaść – zależy od potrzeb.

0 0 votes
Oceń publikację
Subskrubyj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

W tekście znajdują się m.in. linki afiliacyjne do sklepów ze sprzętem. Otrzymuję prowizję od każdego zakupu dokonanego po kliknięciu w link. Współpracuję z sieciami afiliacyjnymi. Szczegóły w regulaminie.